..:: ELIXIR | Gry Fabularne(RPG) | Gry Komputerowe(cRPG) | Fantastyka | Forum | Twoje Menu Ustawienia
logo logo logo
grafika grafika
grafika grafika grafika
   » Menu

   Szukaj


>NASZE STRONY
 MAIN
:: Strona Główna
:: Forum
:: Chat
:: Blogi

 GRY FABULARNE
:: Almanach RPG
:: Neuroshima
:: Hard HEX
:: Monastyr
:: Warhammer
:: Wampir
:: D&D
:: Cyberpunk2020
:: Earthdawn
:: Starwars
:: Arkona

 GRY cRPG
:: NWN
:: Baldurs Gate
:: Torment
:: Morrowind
:: Diablo

 FANTASTYKA
:: Literatura
:: Tolkien
:: Manga & Anime
:: Galeria

 PROJEKTY
:: Elcards
:: Chicago

   Statystyki
userzy w serwisie:
gości w serwisie: 0

Wojna i jej cele.



'Celem wojny jest wygrać ją'

     Czy zastanawialiście się kiedyś, czym tak naprawdę jest wojna? Co ona oznacza i jakie są jej następstwa? Pewnie kiedyś na historii kuliście o tym i o tamtym i jako tako macie o tym pojęcie. Jest to jednak tylko wiedza podręcznikowa. Trochę dat, lania wody i kolorowe obrazki. Prawda jest taka, że wojna to najgorsze co może czekać każdy świat. I czy to będzie nasz rzeczywisty, czy świat gry fabularnej nie robi to większej różnicy. Wojna to śmierć, zniszczenie i zmiany. Niekoniecznie na lepsze. Dlatego przyjrzyjmy się tutaj wojnie jako takiej i potem zobaczymy co dalej.

     Definicja wojny:
'Zjawisko społeczne, którego dominującą cechą jest walka zbrojna między państwami, narodami, klasami lub grupami społecznymi;[...]; ze względu na cel polityczny rozróżnia się w.sprawiedliwe (w. w obronie przed napaścią, w. o wyzwolenie społ. i nar.) i w. niesprawiedliwe (agresywne, zaborcze); ze względu na zasięg terytorialny w. mogą być lokalne i świat. (obejmujące więcej niż jeden kontynent)...'

     Z powyższej definicji wynika, że wojenka to zbrojne wystąpienie dwóch lub więcej stron konfliktu. Ważnym zwrotem w użytej definicji jest cel poltyczny. Polityka? Tak tak - żadna wojna nie zaczęła sie nigdy ot tak sobie, kiedy król/wódz/inny krzyknął 'Idziemy na wojnę!' i już. Wojna wiąże się ściśle z polityką. Nad naszymi głowami rozgrywają się sceny o których nie mamy zielonego pojęcia. Kto wie, kiedy usłyszymy dźwięk syren alarmujących o nalocie? Oby nigdy...

Ale patrząc wstecz, na wojny które rozgrywały się w przeszłości, czy to bliskiej czy dalekiej zauważyć można kilka rzeczy. Po pierwsze ofiary liczone nie w tysiącach, nie w dziesiątkach tysięcy, tylko w setkach. Wyobraźcie sobie sto tysięcy zwłok ułożonych obok siebie. Zajęłyby obszar równy ok... no pomyślcie sami. Sporo, nie?

Po drugie obszar działań wojennych - od lokalnych po światowe. Cały świat walczy. Cały świat tonie w krwi. Cały świat umiera... Wojen o zasiegu globalnych było dotychczas aż dwie. A kto wie, kiedy nadejdzie kolejna?

Po trzecie następstwa. Nastepstwem każdej wojny są przede wszystkim ofiary, upadek gospodarczy państw i wieloletnie próby odbudowania tego co sie utraciło. A co z poszkodowanymi? Z rodziną ofiar wojny? Ich liczba jest równa przynajmniej liczbie zabitych. A coś takieg pamięta sie aż do śmierci...

     Zamknijcie na chwilę oczy i wyobraźcie sobie słowa, które napisałem powyżej. Dlaczego drży wam powieka?

Zejdźmy teraz na ziemię i wkroczmy na pole gier fabuarnych. Czy zdażyło się wam kiedyś prowadzić kampanię wojenną? Czy w waszym świecie rozgrywała się już wojna? Jeśli tak to czy zgadzała się ona z tym co napisałem powyżej? Nie sądzę. Prowadzenie wojny to ciężki orzech do zgryzienia, jeśli chcemy to zrobić realistycznie. Ważne jest prawie wszystko, czego dotychczas sie nauczyliśmy. Przede wszystkim opisy (patrz odpowiedni artek), postacie i sam pomysł jak toto będzie wyglądało. Co prawda mamy lekko ułatwioną sprawę jeśli chodzi o dobór stron konfliktu. bo wiadomo - dobzi przeciw złym. Ludzie kontra orki. Elfy przeciw ogrom. Krasnoludy przeciw trolom. Stwierdzenie kto ma rację nie powinno nastrączyć wam trudności. A co w naszym świecie? Kto ma rację? Ten kto zaczął wojnę czy ten kto ją prowadził, włączył się do niej lub ją zakończył? Wszystko to zależy w którym państwie się urodziliśmy. To jest punkt widzenia, który sami sobie określamy, a który potem narzucamy do określenia graczom. A tak poza tym - czy wojna ma swoje racje? Czy ma jakiś sens? To także, niestety zależy jak dla kogo. Politycy decydują się przystąpić do wojny jeśli tylko zauważą, że mogą coś w ten sposób uzyskać. I przystępują, dla dobra przyszłych pokoleń, że się tak wyrażę. Dawniej bardzo często bywało iż król był tylko marionetką w rękach rządu. A jak jest dzisiaj? Dokładnie tak samo. Tylko na znacznie większą skalę niż możemy sobie wyobrazić. Idziemy dalej.

     Wprowadzając wojnę do naszego świata musimy zniszczyć jego równowagę. Wszystko co było uporządkowane obróci się w pył w jej obliczu. Wiele istnień przejdzie do Valhalli, a jeszcze więcej będzie się błąkać po szczątkach, które pozostały. Wiele lat minie nim granica równowagi ponownie chociaż zbliży się do poprzedniej pozycji. Bo świat po wojnie nigdy już nie będzie taki jak dawniej. Dlatego powinniśmy się zastanowić, jaki jest sens wprowadzenia wony jako kampanii? Możemy oczywiście potraktować ją czysto podręcznikowo, ale... po co?Nie lepiej będzie, gdy wlejemy nieco życia (czyt. zabijemy jak najwięcej) w to wielkie widowisko? Przepełnimy je wspaniałą wizją, inwencją i dobudujemy interesującą linię fabularną? Też myślę, że tak. Ale nie warto na ślepego bez kija iść. Przyjrzyjmy się więc z bliższa jakimi prawami rządzi się wojna.

Po pierwsze i najważniejsze - z chwilą rozpoczęcia wojny na pierwszy plan wysuwają się strategia i taktyka. Jest to najważniejsze co nas tutaj interesuje przy budowaniu fabuły. Obie strony (bądź ich większa ilość, ale przyjmijmy że dwie) muszą mieć wyraźnie określone cele działania, zarówno te strategiczne jak i te taktyczne. (O różnicach w tych pojęciach odsyłam do WIELKIEGO PODRĘCZNIKA TAKTYKI I STRATEGI). Cel na wojnie to jej podstawa, bez niego wojna przestaje być nią, a staje się barbarzyństwem i bezsensowną śmiercią. Jakie mogą być cele? Jednym z podstawowych i najbardziej pospolitych jest chęć powiększenia swoich terytoriów, czyli zbrojna eskapada na pozycje wroga. Ale to nie wszystko. Bo pal licho samą ziemię. Tu właśnie wychodzi podłoże celu wojennego. Dlaczego akurat ten teren? Dlaczego nie z przeciwnej strony? Ano widzicie, moi jenerałowie - chodzi o to, że to tu akurat przepływa sobie rzeczka O, którą to wróg transportuje broń, to tu teren jest górzysty i doskonale nadaje się zarówno do obrony jak i do wydobycia tej sławnej żyły złota i to z tej strony teren jest najmniej chroniony. Rozumiemy się, jenerałowie? Cel taki można osiągnąć tylko na drodze starć, czasem trwających wiele, wiele lat. Ale co jeśli przyjmiemy drugi, także pospolity cel - obrona. Jaka obrona, zapytacie? Ano taka, moi wy jenerałowie, że ta horda orków, ogrów, skavenów czy jakiegoś innego tałatajstwa akurat chce sobie zrobić wycieczkę i to akurat tędy. A nam nie pozostaje nic innego jak ich przepuścić co oznacza szeroki pas ziemi wypalonej i niezdatnej do użytku przez najbliższe sto lat, albo stanąć murem i przystąpić do obrony. Proste, nie? To są oczywiście najprostsze przykłady celu w jakim prowadzi się wojnę. A co powiecie na coś ciekawszego, na przykład - pan król x chciałby zdobyć córkę króla y, ale tamten oczywiście się nie zgadza (ona zresztą też). I wojna gotowa. W zamierzchłych czasach nie raz rozpoczynano wojnę przez równie głupie rzeczy jak kobiety (bądź mężczyźni ;). Nie śmiejcie się. Tutaj bardziej widoczne będą wszelkiego rodzaju spisku, intrygim zabójstwa, porwania i kupa innych rzczy. Szczególnie, że w ten motyw można wpleść wątek dotyczący przeszłości genaologicznej...

     Albo coś takiego jak wojna z zemsty. Pamiętajcie, że najczęściej król sam w sobie był jełopem i rzadko który władca mógł poszczycić się rozumem godnym jego tytułu. A w dodatku nadal byli ludźmi. Zemsta to także doskonały materiał na wojne. Albo jeszcze coś innego, nieco prostszego - chęć zastraszenia. Tiaa... Tylko że tutaj to czy wojna rozpocznie się na dobre czy nie to kwestia wisząca na włosku. Szereg przemarszy większych oddziałów wzdłuż granicy, zajmowanie obwarowań i różne takie. Wszystko po to, aby pokazać sąsiadowi iż czas najwyższy, aby ustąpił nieco pola i pozwolił się wprowadzić nowym mieszkańcom ;) Tutaj więcej będzie ciekawych pomysłów niż czystej siepaniny. Można je całkiem ciekawie rozwinąć...

     Na koniec zostawiłem sobie jeszcze jeden rodzaj wojny - wojna religijna. Od wieki wieków toczono je, czego przykładem są islamiści, którzy na jedno słowo swojego abdullaha szli setkami tysięcy na wojnę. To samo dzieje się nawet dzisiaj... Albo sławietne wyprawy krzyżowe, zakon Krzyżaków, kojarzycie coś jakby? U nas to jednak i tak mała bania. Te wszystkie araby, turki i inne małe pierdoły to dopiero mieli wojny religijne. Nie raz wypowiadano im je, jak to było, w celu 'tępienia, ah przepraszam - nawracania pogan'. Nie wiem jak w waszej wizji świata, ale kiedyś w średniowieczu kościół pełnił na świecie tak ważną rolę, że królowie przy nich wysiadali ;) Taki jeden pop nie raz władał państwem na zasadzie 'dobrej rady opata kościoła'. Tak tak... W światach fantasy może to nabrać szczególnego znaczenia biorąc pod uwagę, iż są u nas wyznawcy wielu bogów, a co za tym idzie i wielu religii. Prawda? Nio. Są również niepodbite tereny, znajdujące się pod kontrolą dzikich plemion... bla bla bla... Temat wojen religijnych jest tak obecny w historii jak dzisiaj guma do żucia;) Dlaczegóż więc nie mielibyśmy i my go wykorzystać? Daje on naprawdę wiele możliwości, mimo że jest nieco już oklepany, z tego prostego względu, iż doskonale można tu połączyć kilka celów na raz. A naprawdę wiedzcie, że zrobienie niezłej fabuły w związku z wojną, tak aby nie był to zwykły utarty schemat to wyczyn na miarę supermena;) Ale warto się pogimnastykować i zobaczyć co z tego wyjdzie. Pamiętajcie jednak tylko o jednym i najważniejszym: pomysłem na kampanię wojenną jest jej cel...


Corwin.
komentarz[1] |

Komentarze do "Wojna i jej cele."



Musisz być zalogowany aby móc oceniać.

   Sonda
Aktualnie nie jest prowadzona żadna ankieta.
Tutaj możesz zobaczyć stare ankiety.

   Top 10
   Gra paragrafo...
   100 POMYSŁÓW ...
   Średniowieczn...
   Wojownik na s...
   Seks i erotyk...
   Tworzenie Pos...
   Kobieta w fan...
   100 POWIEDZON...
   Sklepik z 100...
   Jak poderwać ...

   ShoutBox
© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Kerm
Engine by Khazis Khull based on jPortal

Strona wygenerowana w 0.029962 sek. pg: